czytaj,komentuj,dyskutuj...
Blog > Komentarze do wpisu

wóda pod palmami

 

Polak na urlopie, musi być nawalony w 3D… Obserwując to zjawisko, zauważamy że wiek nie stanowi żadnego wyznacznika! Czy masz lat 18- czy 80, na wakacjach stan upojenia to
zasada!!!

 

Niestety wielu krajanów, robi nam za granicami państwa taką siarę, że nie powinniśmy
przyznawać się do narodowości! Czy tak ciężko zrozumieć, że upadlając się można
zaszkodzić opinii normalnych rodaków? Nie mówię tu o zwykłym piwku w cieniu…
Między piwkiem, po którym z godnością wracamy na kwaterę, a litrami
wymieszanych alkoholi jest chyba jednak różnica?! Będąc na wakacjach,
zaobserwowałem wiele takich zachowań.

 

 

Moi drodzy! Nie chcę przeżyć sytuacji, w której Polak= pijak… Zachowajmy rozsądek,
nawet wtedy kiedy mamy ochotę na kilka głębszych! Pijąc kolejną butelkę napojów
wyskokowych, pamiętajmy o kacu fizycznym, i moralnym nie tylko nas, ale również Polaków którzy przybędą  w to samo miejsce, oraz otrzymają na wejściu, łatkę pijaka i chama!

 

piątek, 23 listopada 2012, misiekimyszarok

Polecane wpisy

Komentarze
2012/11/24 11:12:42
Jak ja się cieszę, że mam ten głupi etap życia za sobą, dobrze prawi, polać mu ;)
-
2012/11/24 14:23:49
Zauważyłeś takie zachowania polaczków za granicą?
-
2012/11/24 14:47:11
Ba, nawet sam byłem jego częścią. Nie ma się czym chwalić, wiem. Z polakami to jest tak, że oni w większości za granicę przychodzą by zarobić i przeważnie, to nie są jednostki wybitne tylko przeciętni robotnicy. Więc nie ma się co dziwić, że lubią popić.
-
2012/11/24 14:53:48
Z tym stwierdzeniem się zgadzam, ale takich ludzi nie potępiam! Nie lubię tylko zjawiska polskiego buroka, który musi walnąć lufę (przed zwiedzaniem, po zwiedzaniu), nie lubię zjawiska człowieka, który jedzie odpocząć(odpoczynek jest wprost proporcjonalny do ilości wypitego alkoholu) i robi nam obciach przed innymi narodami... Większy obciach robi nam inteligencja, niż robotnik. Wykształcenie zobowiązuje do zachowania (co nie znaczy, że lubię widok polskich robotników zataczających się po ulicach, bo coś takiego też widziałem)
-
2012/11/24 16:12:08
Też kiedyś tak miałem, ale stwierdziłem potem, po cholerę mi kontakty z ludźmi z którymi tylko po to by się razem alkoholizować. Takie znajomości nie są wiele warte.

Co do szerszenia dobrej opinii o polakach to chyba jedynym sposobem jest samemu być fajnym i umieć to pokazać. Szkoda życia na zmienianie światopoglądu żuli. A tak to nie dość, że człowiek poprawia opinię o narodzie w oczach innych, to jeszcze sam staje się przez to lepszy.
-
2012/11/24 16:35:36
Sam nigdy się tak nie zachowywałem, ale byłem świadkiem wielu takich sytuacji, i to mnie trochę boli. Napisałem o tym, ponieważ mam nadzieję, że właśnie do kogoś takiego to dotrze... Z drugiej strony, wielu z nas nie potrafi się przyznać do błędów. Z tego miejsca szacunek, dla Ciebie!
-
2012/11/24 19:38:37
Jestem pod pseudonimem, mogę wszystko :D :D

A tak na serio to nie wiem czy dotrze, może, fajnie by było. Im więcej człowiek pije tym mniej do niego dociera. Takim ludziom trzeba kopa życiowego by znowu ruszyli myślenie.
-
2012/11/24 19:44:05
haha :) pseudonimem mnie rozpieprzyłeś... Kiedy do naszych rodaków dotrze, że dbając o swój wizerunek, dbamy o wizerunek Polaka?