czytaj,komentuj,dyskutuj...
| < Kwiecień 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
RSS
piątek, 14 grudnia 2012

Odkąd odebrałem prawo jazdy, każdy kilometr przejechany zieloną, lub granatową śmiercią, stał się czystym relaksem i przyjemnością. Nie mam pojęcia, skąd to się we mnie wzięło, ale do samochodu ciągnie mnie przez cały czas! Za każdym razem, wsiadając do samochodu wyciszam się, uspokajam.

 

Myślę, że tak miał niejeden przede mną, niejeden po mnie również poczuje to samo.

16:17, misiekimyszarok
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 grudnia 2012

Zastanawiam się, dlaczego w telepudle wciąż te same gęby... Jest tylu aktorów zdolnych, młodych, bez pracy... Oglądam serial Z jak Zupa, Barwy nieszczęścia, M 111 itp. Jakie wnioski? Flaczki się przewracają w lewo i prawo, nic z tego wszystkiego nie wynika! Pół biedy, jeśli jest to opera mydlana, ale taka Ujawniona prawda? Ludzie, robicie nam z mózgów sieczkę!

 

Tagi: sieka w TV
10:30, misiekimyszarok
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 grudnia 2012

Co byś zrobił, gdyby okazało się, że całe Twoje życie, było snem? Gdyby wszystkie osiągnięcia, marzenia, nagle rozsypały się w nicość?

 

A teraz powiedz, że tak z pewnością nie jest...

Tagi: mały test
21:17, misiekimyszarok
Link Komentarze (9) »

Śniłem o tym papierku po nocach! Marzyłem o kawałku plastiku, uprawniającym mnie do jazdy po normalnych drogach(mamy dwa typy dróg: dziura na dziurze, lub dziura długonic dziura)! Nareszcie udało się, mam go w portwelu, w ciepłym pokoiku! Oczywiście nie obyło się  bez przygód...

 

Ubierałem się w szatni, z lekka wkurzony, bo nie udało się poprawić chemii

(nie wszystko na raz...)

kiedy zauważyłem, że z pokoju nauczycielskiego (czyli komnaty tajemnic) wychodzi nauczycielka, która nie raz podwoziła mnie do okolic mojej wiochy... ( uczę się parę ładnych kilometrów od domu)

Postanowiłem więc chamsko zapytać, czy nie jedzie w moją stronę... Po chwili siedziałem już w ciepłej BM- ce! Pani profesor podwiozła mnie pod samą stację, więc kupiłem bilet, i już czekałem na pociąg.

 

Marzyłem o tym dniu- pomyślałem włączając swoje smęty (czyt. MP3, smęty dostałem od Miśki na wcześniejszą gwiazdkę :) ) Kiedy trafiłem już do Grodziska ( po powrocie o jedną stację, bo zagadałem się z kolegą, i przejchałem!) postanowiłem rozpocząć akcję PRZEPRASZAM BARDZO, w pewnym momencie poprosiłem o pomoc panów z PGK ( świetni ludzie), jeden z panów wyciągając niebieskiego Classica, rozpoczął aktualizację mojej wewnętrznej nawigacji... Kiedy zakończył objaśnianie, postanowił mnie podwieść, czterech facetów ściśniętych w małym pomarańczowym traktorku- komiczny widok!

 

 

I tak zakończyła się przygoda, z moim prawem jazdy! Nareszcie!!!

poniedziałek, 10 grudnia 2012

 Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z “Naje Fraje”
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy… wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że “szumią jodły w Tel-Avivie”,
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !…

Julian Tuwim

 

Cudowny, szczery tekst świetnego poety. Znaliście go od tej strony? 

19:21, misiekimyszarok
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 grudnia 2012

Im dłużej żyję na tym świecie, tym więcej(jako osoba areligijna) zastanawiam się nad sensem wiary w Boga... Człowiek potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, oraz jednocześnie przysłowiowego bata nad dupą. Od setek lat duchowni, szamani, kapłani mieli realny wpływ na tłum, wiara była kagańcem pozwalającym zdobyć WŁADZĘ!

 

Wpływ poszczególnych religii, na historię Europy i świata, jest zatrważający! Dowody? Służę wam:

 

1. Wprowadzenie chrześcijaństwa w starożytnym Rzymie, stało się powodem egzekucji wielu ważnych, sprawnych przywódców- ludzie, którzy czcili inne bóstwa, byli niejednokrotnie skazywani na śmierć! (przypominam, że wcześniej było odwrotnie... Złośliwy zapytałby, czy nie powinni nadstawić policzka?)

 

2. Inkwizycja- pragnę poinformować, że prawdopodobnie archiwa watykańskie zawierają kompendium wiedzy, na temat liczby zabitych ludzi! (oczywiście są niejawne)

 

3. Zniszczenie cywilizacji Majów i Azteków- po części zasługa kościoła... Misjonarze nawracali indian na różne, mało miłosierne sposoby.

 

4. Skoro już mowa o indianach, główny szaman w czasie zaćmienia słońca (mieli świetny kalendarz, dzięki któremu określano moment, z dokładnością nawet co do godziny) udawał, magiczny rytuał, który dawał mu rzeczywistą władzę, nad całym ludem.

 

5. Wojny religijne między plemionami... Człowiek zabija człowieka, tylko za to, że wyznaje innego boga!!!

 

 

 

sobota, 08 grudnia 2012

Pies, jest najlepszym przyjacielem człowieka...

 Nie mówi, ale czuje, nie wszystko rozumie, ale kocha!

W czasach, kiedy wyrządzenie krzywdy ufnemu zwierzakowi, jest coraz częstsze, postanowiłem wyrazić swoje zdanie!

 

1. Zwierzę to nie zabawka( chociaż w chwili, w której pozbawiasz swojego pupila dachu nad głową, moim zdaniem to TY stajesz się zwierzęciem,a raczej zwycznym bydlęciem)

 

2. Swojego psa Tysona (czarny maluch, brązowe mądre oczy, kręcona długa sierść) znalazłem w rowie melioracyjnym... Miał wówczas ok. 5-6 tygodni! Mnie i Miśce udało się go wyratować, tylko dzięki temu, że piszczał podczas wydostawania się z worka... Nie sprawdzałem co jeszcze w nim było... Myślę, że widok byłby przytłaczający.Więc jeżeli kiedykolwiek zobaczę, że ktoś chce zabić niczemu niewinne zwierzę, to chyba zrobię mu to samo!

 

3. Myślcie ludzie! To chyba aż tak nie boli...

 

4. Jeżeli chcesz wiernego, wdzięcznego psa, to uratuj choćby jednego przed traumą schroniska!(pracowników schronisk podziwiam za ich starania, ale sami wiecie, że te zwierzaki siłą rzeczy nie mogą być tam szczęśliwe) Przykładem jest moja Perła, piękny, wdzięczny pies. Ma już ok 14 lat, z czego siedem przeżytych z moją rodziną.

 

 

Mam nadzieję, że podejmiecie głos w tej sprawie! Proszę nie tyle o dyskusję, co o czyny...

piątek, 07 grudnia 2012

Są chwile, które zmieniają cały obraz otaczającego mnie świata... Czasami warto powstawać z popiołów, aby znów poczuć, że żyjesz! Życie jest kruche, i to jego największa zaleta. Istnieć trzeba teraz, nie patrząc zbytnio w przyszłość, i nie oglądając się za siebie na przeszłość... Każdy oddech, jest czymś nowym, wyjątkowym, staje się kolejnym doświadczeniem- pamiętaj o tym, zawsze.Kiedy nadejdzie ten ostatni, nie żałuj nawet jednej sekundy, uczynku, doświadczenia ani emocji- bo to Twoje dziedzictwo. Podejmij walkę, której nie da się do końca wygrać... Wojnę o dobre wspomnienia, bitwę o to co jest Ci najdroższe!

17:06, misiekimyszarok
Link Komentarze (2) »
czwartek, 06 grudnia 2012

Istnieją filmy, które nigdy się nie znudzą...  Wtapiając się w pamięć, pozostają jako głęboko ukryty katalog emocji, marzeń i przemyśleń. Powodów jest tyle, ilu ludzi je oglądających: wspomnienia z dzięciństwa, utożsamienie ideałów, lub zwykły sentyment. Każdy z nas ma taki intymny, jak konta polityków świat...Proponuję Ci chwilę zastanowienia, nad istotą tego procesu...

Myślę, że właśnie teraz odnalazłeś ten Swój film, który oglądałeś już setki razy, a jednak z niekrytą satysfakcją obejrzysz sto pierwszy!

 

 

Moimi ulubionymi produkcjami, już w dzieciństwie były takie filmy, jak Braveheart, Patriota, Gladiator... Można powiedzieć, że na mojego bzika na punkcie historii, wielki wpływ miały te właśnie produkcje! Co z tego, że te opowieści, są wyidealizowane? Co z tego, że patos amerykańskiego sentymentu do bohaterstwa, wylewa się na widza, jak woda z cieknącego kranu, skoro wciąż nie słabną emocje związane z poznawaniem na nowo, moich ulubionych postaci!

 

 

Kolejnym fenomenem, jest Kevin, którego główną zaletą staje się fakt, iż zawsze jest sam, czy to w domu, czy w Nowym Jorku... I mówią, że kicz, że tysięczny raz, ale dla wielu ludzi (w tym także dla mnie), ten dzieciak stał się symbolem wprowadzającym pewien (może i kiczowaty, mam to w nosie)ale wyjątkowy nastrój! Zasiadając z bratem przed ekranem, śmiejemy się zawsze do łez...  Pamiętając, że święta to nastrój, nie kilogramy żarcia, zadajmy sobie pytanie: lepszy Kevin, czy puste(we wszystkich, no może poza brzuchem płaszczyznach) zamulanie?

 

wtorek, 04 grudnia 2012

Po drobnych wakacjach, związanych z niedyspozycją mojego dostawcy internetowego, powracam z nowymi tematami! 

 

Samobiczowanie rozpoczynam od moich komentatorów: wybaczcie! Od dziś znów macie się z kim posprzeczać! Tak więc nie wypłakujcie oczu, tylko klawiaturka i jedziemy.  Pozdrawiam haterów, jeżeli myślicie, że kiedykolwiek umilknę, to muszę was zawieść... Look at my lips : piszę z potrzeby, dla ustanowienia pewnego porządku we własnym umyśle.

 

 

regulamin dla kumatych:

 

1. NIE DA SIĘ zgadzać we wszystkich poglądach, w relacjach

 komentator/czytelnik- bloger...

Wniosek z tego prosty, nie staraj się mnie przekonywać, nie olewaj czyjegoś zdania

(bo Ty masz inne i to Twoje to jest lepsiejsze, no bo jak Twoje nie jest lepsiejsze

 jak k****  jest !)

 

2. Nie odbiegamy od tematu wpisu, starajmy się zachować pewien porządek. (kiedy piszę o maśle, nie mam ochoty na dyskusję o komputerach)

 

3. Jeżeli masz sprecyzowane zdanie na jakiś temat, chętnie dowiem się jakie, ale wróżką nie jestem, więc prosiłbym o komentarz...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7